Nie mam doswiadczenia, ale widzialem w jakiejs ksiazce (albo gazecie) sposob
zimowania bonsai.
Facet wyciagal drzewka z donic, zakopywal w gruncie na takim poziomie jak
rosly w donicach, potem dosc gruba (rozsadnie) warstwa kory i to wszystko
przykryte swierczyna (galazki wbic w glebe, aby nie rozwial wiatr).
Oczywiscie wszystko pod jakims duzym drzewem, w zacisznym dosc miejscu,
mozna czasem podlac.
Wiosna przed ruszeniem sokow sadzimy z powrotem do donic.
Jezeli chodzi o zimowanie na balkonie, to mozna zrobic drewniana skrzynke
ocieplona styropianem (zwlaszcza od spodu), wypelniona ziemia, albo
kawaleczkami styropianu, w to wlozyc
doniczki z bonsai, no i przykryc
solidnie (tak aby nie zerwal wiatr) swierczyna, albo obwiazac agrowloknina.
Podlewac w miare potrzeb. Ten sposob widzialem w TV.
Sosna himalajska i cyprysik groszkowy powinny sobie dac rade bez wiekszych
problemow.
Na zimowanie w domu nie ma szans, chyba, ze bedziesz przyzwyczajal te
rosliny od fazy nasiona, ale i tak na zime potrzebna dla ich spoczynku
bylaby chlodna piwnica, albo nieogrzewany pokoj z nawilzaczem pow..
Pozdrowienia
pio...@radix.pl
--
ISDN w cenie 56kbps (V.90) - 40 PLN / miesiac - http://rubikon.pl