Jestem z ta grupa od niedawna i bardzo sie ciesze, ze znalazlam
takie miejsce.
Uznawalam sie za amatorke w sprawach ogrdnictwa ale ostatnio musze z
niechecia przyznac, ze chyba jestem calkowita ignorantka :-(
Niestety nie wiedzialam, ze cebule tulipanow i krokusow trzeba troche
przemrozic.
Bezposrednio po kupieniu wsadzilam do
doniczki oczekujac na piekne
kwiatki. Jak juz pewnie sie domyslacie bylo to tylko moje pobozne
zyczenie :-(
Jakiez bylo moje xdziwienie kiedy w doniczkach zamiast kwiatkow mam same
poprzerastane okropne liscie:-( Poradxcie co zrobic zeby tych cebulek
nie stracic. Czy jak przyjdzie wiosna poprostu posadzic je w ogrodku?
............................................................z powazaniem
Kasiasza